Pokazywanie postów oznaczonych etykietą darmowe próbki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą darmowe próbki. Pokaż wszystkie posty

Przesyłeczka!

Witajcie!

Kolejna przesyłka, którą dziś odebrałam, bardzo mnie zaskoczyła, bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia gdzie mogłam ją zamówić...
Przywiózł mi ją Pan z UPS, zdziwiłam sie że paczka była duża :)


...a w środku było to!


Miło jest dostać tyle darmowych kosmetyków :)
Po ich wyjęciu i przeglądnięciu zauważyłam, że kosmetyki są na bazie oliwy z oliwek i granatu,
A więc zaczynamy po kolei:

1. Po lewej: orzeźwiający żel pod prysznic, owoc granatu, 200 ml
2. Po prawej: krem do rąk dla suchych i szorstkich dłoni, oliwa z oliwek + olej jojoba, 100 ml

3. Ujędrniające masło do ciała, granat, 5 x 4 ml


4. Krem do rąk - regeneruje szorstką i zniszczoną skórę dłoni, granat, 4 x 2ml  


5. Maseczka ujędrniająca do twarzy, wygładza zmarszczki i ujędrnia skórę, granat, 2 x 7.5 ml


6. Krem rewitalizujący do twarzy, 2 ml


7. Serum pielęgnacyjne z wit. E dla wrażliwych okolic oczu, oliwa z oliwek, 15 ml


8. Krem BB, redukuje zmarszczki i nawilża, oliwa z oliwek, 5 x 5 ml 


9. Krem do twarzy, poprawia regenerację komórek i wygładza, oliwa z oliwek, 5 x 2 ml


Niektóre próbki nie nadają się dla mnie bo nie myślę jeszcze o redukowaniu zmarszczek... 
Ale bardzo chętnie przekażę kremy mojej mamie, na pewno się ucieszy :)

Myślę nad zrobieniem konkursu z udziałem kosmetyków z pierwszego zdjęcia - żel pod prysznic i krem do rąk, może dodam jeszcze coś od siebie...

Zobaczymy, co przyszłość pokaże ;)


Darmocha i 2 małe testowanka...

Cześć!
Dziś post będzie poświęcony testowaniu, a dotyczyć będzie regenerującego kremu do rąk BeBeauty oraz głęboko nawilżającej masce do włosów marki Celia.
Kosmetyki te postanowiłam przetestować, ze względu na ich niską cenę, żeby obalić teorię TANIE = ZŁE
Zaczynamy!

Regenerujący krem do rąk marki BeBeauty, zakupiony w Biedronie, za małą kwotę - niecałe 4 zł. 
Przeznaczony dla skóry bardzo suchej i zniszczonej.

Opis produktu:



Krem znajduje się w czerwonej tubie o pojemności 125 ml. Posiada zatrzaskowe zamknięcie - wielki +.
Z tubki można przeczytać, że posiada alantoinę i filtr UV.
Sam krem jest koloru bladoróżowego, ma gęstą konsystencję.


Zapewnienia producenta:
  • Skutecznie odżywia, nawilża i chroni bardzo suchą skórę
  • Eliminuje uczucie szorstkości i dyskomfortu, poprawia elastyczność oraz zapewnia uczucie miękkości
  • Alatonina chroni przed wysuszeniem i działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych
  • Regularnie stosowany łagodzi i pomaga odbudować zniszczoną skórę dłoni
  • Przebadany dermatologicznie


 Moja ocena:

Krem stosowałam ok 2 tygodni. Skusiłam się na niego, bo czasem trzeba dać szansę kosmetykom nieco tańszym od innych i jak dla mnie fajnie się spisuje. Zmiękczył skórę moich rąk, nawilżył także jestem Za!
Jedynym minusem jest to, że zostawia tłustą warstwę na dłoniach, a niestety, dużo ludzi odczuwa dyskomfort jeśli chodzi o tłustość kosmetyków, dlatego polecałabym używać go podczas zimy, wtedy będzie się lepiej spisywał :)  ( nadmiar kremu wycierałam ręcznikiem papierowym)  Moje dłonie były troszkę w złym stanie, bo czasem się zdarzyło, że po częstym myciu rąk, skóra na dłoniach się łuszczyła ale świetnie sobie z tym poradził. Ma przyjemny zapach, nie chemiczny, fajnie się go używa. Godny polecenia :)

Do kupienia tylko w Biedronce
Cena: ok 4 zł / 125 ml

Moja ocena: 7/10

Drugim kosmetykiem, który ostatnio testowałam jest głęboko nawilżająca maska do włosów marki Celia.
Kupiona w A&K za niecałe 1.50 zł za saszetkę.

Opis produktu:


 Maska znajduje się w saszetce o pojemności 12 ml, w składzie zawiera wyciąg z alg i marakui oraz proteiny soi. Posiada także Filtr UV
Przeznaczona dla włosów słabych, przesuszonych, łamliwych, bez połysku, z rozdwajającymi się końcówkami, nieelastycznych, osłabionych zabiegami fryzjerskimi.


Maska jest koloru białego, lekko wpradający w kremowy odcień. Konsystencja nie za gęsta, ale nie spływa z ręki i włosów, lekko galaretowata.


Zapewnienia producenta:
  • Składniki aktywne: wyciąg z alg i marakui i proteiny soi zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia włosom i skórze głowy
  • Dzięki właściwościom odżywczym maska skutecznie regeneruje strukturę włosów, a filtr UV chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych
  • Lekka formuła maski nie obciąża włosów
  • Po użyciu włosy sa odpowiednio nawilżone, stają się miękkie i gładkie, odzyskują naturalną sprężystość oraz zdrowy wygląd, łatwo się rozczesują i układają. Zachwycają swoją siłą i blaskiem
Moja opinia:
Zgodnie ze sposobem użycia maskę nałożyłam po dokładnym umyciu włosów. nałożyłam, wmasowałam, odczekałam 5 min i spłukałam - łatwo się rozczesały.
Po aplikacji postanowiłam odczekać, aż włosy wyschną same, bez użycia suszarki.
Po wyschnięciu włosy rzeczywiście były miękkie, gładkie, nie puszyły się, nie elektryzowały się. 
Miałam obawy, że maska mimo zapewnień obciąży włosy jednak tak się nie stało. To jedna z maseczek, która nie przetłuściła włosów!
Zapach ma przyjemny, czuć marakuję, jednak po wyschnięciu włosów zapach zanika, jest prawie niewyczuwalny. 

Jakiś minus? szybko ulatniający się zapach i mała saszetka.
Niby tanie, a fajnie się sprawuje :)

Do zakupienia w supermarketach, w drogeriach typu Rossmann nie spotkałam się z nią jeszcze
Cena: 1.15 zł / 12 ml ( jedna saszetka )

Moja opinia: 9/10

Przy okazji chciałam się pochwalic kolejną darmową próbką, którą zamówiłam na everydayme.pl


Koperta zawierala saszetkę szamponu Head&Shoulders (10 ml) oraz ulotkę.




Polecam, abyście zarejestrowały się na stronie everydayme.pl
Można zamówić tam dużo fajnych róbek do przetestowania :)

...a wracając do wyżej testowanych kosmetyków: udało mi się obalic teorię TANIE=ZŁE!

Yeah!

Miałyście kiedyś do czynienia z tanimi a dobrymi kosmetykami? pochwalcie się! :)








Moje dzisiejsze łupy :)

Siemanko!
Pochwalę się moimi dzisiejszymi zdobyczami.

Pierwszą zdobycz otrzymałam za darmo, którą zamówiłam na stronce Everydayme.pl


A mianowicie moja przesyłka zawierała paczkę podpasek Always


Do przesyłki dołączona była ulotka



Sprawdzałam dostępność, ale niestety już nie można zamówić... 

Natomiast teraz chcę pokazać Wam, co dziś kupiłam :)

1. Nić dentystyczna Dentalux, 50 m, Lidl - 4.99 zł - Dbam o ząbki, dlatego staram się jak najdokładniej je czyścić :)


2. Żel pod prysznic Cien, 300 ml, Lidl - 3.49 zł -  nigdy wcześniej go nie używałam, zamierzam przetestować.


3. Maska do włosów głęboko nawilżająca Celia, 12 ml, A&K - 1.15 zł - nie stosowałam jeszcze żadnych masek na włosy, ta jest dla zniszczonych i rozdwajających się dlatego też postanowiłam przetestować, zobaczymy jak zadziała...


4. Antyperspirant w żelu Lady Speed Stick, 65 g, A&K - 8.98 zł - temu kosmetykowi jestem wierna od 3 lat i nie zawiodłam się jeszcze


5. Odświeżające chusteczki nawilżane o zapachu truskawkowym, 15 szt, A&K - 0.88 zł - lubię mieć małą paczkę chusteczek  w torebce a nie chcę dźwigać dużego opakowania :)


A tu wszystkie zbiorowo:


Wszystkie przetestuję w odpowiednim czasie i dam recenzję na bloga. 
Używałaś jakiś kosmetyk? daj mi znać :) 

Przybywam :)

Witam po krótkiej przerwie :)

W ostatnim czasie miałam problem z blogiem, niestety jeszcze ten problem nie uciekł ale mimo wszystko nie chcę go zaniedbać bo tyle na niego pracowałam, chcę, żeby się rozwijał i miał dużo czytelniczek :)

Dlatego dziś pokażę Wam moją małą kolekcję próbek, które posiadam.

  • Po lewej: MD Dermoprotektor  29 ml, po prawej: krem dla skóry wrażliwej i suchej 14 g


  • Antybakteryjny żel do rąk Carex


  • Żel oczyszczający do mycia skóry wrażliwej, tłustej i zanieczyszczonej BioNike



  • Regenerujący i redukujący zmarszczki krem na dzień SPF 15 Kolastyna, 2 ml

  • Próbki produktów Clochee o których pisałam TU

  • Żel nawilżająco - łagodzący do nosa Nosolan, 3 g

  • Od lewej: Lekki krem nawilżający do pielęgnacji skóry wrażliwej, normalnej i mieszanej BioNike
  • W środku: Emulsja do ciała do skóry suchej i bardzo suchej BioNike
  • Od prawej: Nawilżający balsam do ciała do skóry wrażliwej i nietolerancyjnej BioNike

  • Krem łagodzący SPF 15 przeciw zaczerwienieniom Mixa

  • Odżywcze mleczko do ciała Nivea, 4 ml

  • Żel do mycia twarzy dla skóry tłustej, skłonnej do zmian trądzikowych Iwostin, 3 ml

  • Emulsja do higieny intymnej Biały Jeleń, 12 ml

  • Próbki kosmetyków marki Arkana, o których pisałam TU

  • Płyn do mycia ciała dla maluszków wraz z małą kosmetyczką Mustela

  • Od lewej: krem pielęgnujący Johnsons Baby, 15 ml
  • W środku: mleczko pielęgnujące Johnsons Baby, 50 ml
  • Po prawej: ochronny krem przeci odparzeniom Johnsons Baby, 15 ml

  • Balsam do ciała pod prysznic Nivea

  • Po lewej: krem przeciw odparzeniom Mustela, 10 ml
  • Po prawej: mleczko do kąpieli maluszków Mustela, 50 ml

  • Puder sypki Earthnicity, odcień Ivory

  • Podkłady matujący FM, odcień alabaster


To są moje dotychczasowe próbki, które zdobywałam w konkursach i kupione razem z róznymi gazetami :)
Jeśli kiedykolwiek używałyście produktów wyżej przedstawionych chętnie poznam Wasza opinię, a jeśli macie zamieszczoną recenzję na swoich blogach, byłoby miło, gdybyście zostawiły w komentarzu linki odnoszące się do recenzji :)




Przy okazji pochwalę się Wam tym, że ostatnio brałam udział w konkursie zorganizowanym na blogu Kosmetyki Atiny  (LINK), w którym było do wygrania testowanie płynu do cery trądzikowej Lichtena.


Byłam bardzo zaskoczona! weszłam dziś na jej bloga a tu niespodzianka, że to właśnie ja będę pomagać w testowaniu  tego płynu. 
Zobowiązałam się, że w wyznaczonym terminie przetestuję ten kosmetyk i napiszę swoją obiektywną recenzję zarówno u siebie na blogu jak i z wysyłką na e-mail koleżanki blogerki Kosmetyki Atiny. 
W przyszłym tyg. płyn zostanie do mnie wysłany także czekam z niecierpliwością!

Ach, ten nałóg...

Witam po przerwie!
Troszkę zaniedbałam bloga a wszystko przez egzamin zawodowy... :/ 
Troszkę przygotowań, powtórek i to wybiło mnie z rytmu...
Część teoretyczna nawet fajnie poszła i na rozluźnienie atmosfery wstąpiłam do Biedrony na małe zakupy :D

1. Odżywka do każdego rodzaju włosów Elisse - gładkość i blask


2.Regenerujący krem do rąk BeBeauty


W najbliższym czasie przetestuję i oczywiście dam znać jak poszło :)

Przy okazji pochwalę się próbką perfumu która przyszła dziś do mnie przyszła a mianowicie chodzi o Escadę!




Próbka jest w formie pocztówki z małym zafoliowanym wacikiem jednorazowego użytku wysłany prosto z Anglii (Bristol)


Zapach jest bardzo słodki, wyczuwalny zapach różnych owoców egzotycznych i kwiatów. Jak dla mnie trochę nieznośny, ogólnie nie przepadam za takimi mocnymi słodkimi zapachami ale jak dla wielbicielki słodkości byłby idealny. Zapach nie jest już dostępny, a probka szła do mnie jakieś 1,5 miesiąca. Szczerze mówiąc wolałabym próbki w formie malutkich szklanych flakoników jednak widocznie nie można mieć wszystkiego ;) 

Zabieram się za testowanie biedronkowych zdobyczy i już niedługo recenzja! :)